Szycie znowu jest modne, ale dopiero ze
ZŁOTYM KROJEM
nareszcie łatwe!!!
Dzień dobry Kochane Pasjonatki Krawiectwa i Złotego Kroju!!!
Od pewnego czasu świat zwariował na punkcie tunik.
I nic dziwnego. W tunikach każda z nas wygląda zgrabnie, młodo i nowocześnie.
Tunika ma swoją długą historię.
Matką tuniki był grecki chiton- czyli po prostu koszula z lnu lub wełny z krótkimi rękawami.
Chitony-tuniki to pierwotnie stroje męskie tworzone zazwyczaj z dwóch prostokątne kawałków materiału zszytych dłuższymi bokami do wysokości ramion. Na ramionach spinano je ozdobnymi broszami.
Grecy zakładali chiton bezpośrednio na ciało.
Nosili luźno albo podpasywali w talii.
Jak to w modzie bywa, funkcjonowały różne wersje:
długie (do kostek), krótkie (do połowy ud), krojone prosto, kloszowo lub bogato fałdowane.
Od połowy VI w. p.n.e. chitony zaczęły nosić też kobiety.
Wersją rzymską starożytnego chitonu była wełniana tunika z krótkimi rękawami przepasana w pasie.
To tyle historii. Teraz zapraszam na przegląd tunik
Złotego Kroju.
Życzę miłej zabawy i serdecznie pozdrawiam.
Ula





Od zawsze twierdziłam, że tuniki i leginsy to najwygodniejszy strój codzienny dla zapracowanych Mam.:) Świetnie inspiracje!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
cudowny blog ! :***********
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
Dziękuję Lusiu za miłe słowa:) Jutro ciąg dalszy tunikowego przeglądu. Mam nadzieję, że w tym tygodniu dotrze do Ciebie kurier z krzywikami z candy. Myślałam, że już o mnie zapomiałaś:)Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń